Nadchodzą ostatki

Uuu, kiedy to przeleciało. W tym roku karnawał niestety jest dosyć krótki i właśnie dobiega końca. Skoro tak czas na jego huczne zakończenie w rytm najbardziej tanecznych przebojów – również w tekście nawiązujących do imprezy.

Niewątpliwym klasykiem opowiadającym o balu, jest przebój Bernadety Kowalskiej – To był bal. Klimatyczna piosenka w klimatach retro opowiada o tym, jak bal wyglądał za dawnych czasów. Właściwie już od pierwszych taktów przed oczami stają nam eleganckie imprezy z dawnych czasów… Artystka wykonała piosenką przed laty na Śląskiej Gali Biesiadnej, a wykonaniu towarzyszyła piękna oprawa – mogliśmy się poczuć, jak na balu sprzed 100 lat.

W podobnym klimacie utrzymana jest przeurocza propozycja Zespołu Oxforduo sprzed wielu lat, a dokładniej z pierwszej płyty – Walca czar na sto par.  Tu również od pierwszych taktów przenosimy się na bal sprzed dekad. Niestety uroczy utwór nigdy nie doczekał się teledysku.

Kolejna propozycja również opowiada o balu, ale w nieco innym klimacie… Tym razem nie będzie sentymentalnie, ale bardzo żywiołowo. Mowa o hicie Ślosnki Bal Grzegorza Kani. Tu najpierw jest mowa o dosyć prozaicznych przygotowaniach do wydarzenia, ale też o samej szalonej imprezie. Piosenka niewątpliwie porywa do tańca, a przy okazji poprawia nastrój, dzięki humorystycznemu tekstowi.